Press, Quotes

the intuition orchestra

The Intuition Orchestra feat. Grażyna Auguścik & Zdzisław Piernik – „Fromm”

Wpisany przez Rafał Garszczyński
niedziela, 04 marca 2012

Przypomniała mi się taka historia, związana co prawda dość luźno z dzisiejszą płytą, ale jednak przypominająco to, co zapewne wydarzy się w paru sklepach z płytami… Dawno, dawno temu, gdzieś w Warszawie… do nieistniejącego już sklepu z płytami, takiego, których już niewiele zostało, czyli miejsca, gdzie sprzedawca wie co sprzedaje… przyszedł nieco rozzłoszczony Klient z pewną płytą, którą w owym sklepie zakupił parę dni wcześniej. Ową płytą był album, który, co jest zupełnie inną historią, bardzo lubię. To była płyta Pata Metheny „Zero Tolerance For Silence”. Ów Klient płytę chciał zwrócić, ponieważ, jak twierdził, nie spełniała ona jego oczekiwań, bowiem umieszczono na nim omyłkowo coś co z pewnością muzyką nie jest, a już z pewnością nie jest muzyką Pata Metheny, co to to nie…

Historia jest mocno prawdopodobna, bowiem trzeba przypomnieć, że wspomniana płyta ukazała się w kilka miesięcy po „The Road To You” i „I Can See Your House From Here”. Wielu Klientów kojarzyło wtedy Pata Metheny, tak jest też i dziś, przede wszystkim z Pat Metheny Group. Całkiem niesłusznie, ale to też materiał na inną opowieść.
Co to wszystko ma wspólnego z „Fromm”? Całkiem sporo, jeśli przypomnimy sobie, że jednym z instrumentów na tej płycie i to instrumentów istotnych jest głos Grażyny Auguścik, której ostatnie wydawnictwo to „The Beatles Nova”, płyta, o której głośno było jesienią, i która również była naszą Płytą Tygodnia.

Potrafię wyobrazić sobie minę fana Grażyny, albo wielbiciela The Beatles, który właśnie został fanem Grażyny i postanowił kupować sobie wszystkie nowe wydawnictwa z jej udziałem, kiedy będzie usiłował zwrócić do sklepu „Fromm”.
Do wszystkich, którzy będą takie myśli mieli apeluję… Odłóżcie tą płytę na półkę na parę lat, słuchajcie i słuchajcie dobrej muzyki, gwarantuję, że kiedy sięgniecie po album „Fromm” za jakieś 1.000 wysłuchanych w uwadze płyt, spojrzycie na nią zupełnie inaczej.
A teraz do wszystkich tych, którzy już ten etap przeszli, dla których muzyka nie ma etykietek, gatunków rodzajów i innych tworzących bariery zupełnie niepotrzebnych nazw i kryptonimów… To jest fantastyczna płyta, która Wam się spodoba. Kupcie ją koniecznie, bowiem kiedyś z pewnością, będąc dziś wydawnictwem raczej niszowym, będzie białym krukiem dostępnym za jakieś astronomiczne pieniądze na rynku wtórnym….
To muzyka łamiąca wszelkie bariery, magiczny artystyczny tygiel w którym wymieszano wszystko ze wszystkim i wyszło coś nowego, może niekoniecznie zmieniającego światową muzykę na kolejne dziesięciolecia, ale z pewnością wartego najwyższego skupienia i uwagi…
W niektórych utworach usłyszycie echa indyjskich mantr pomieszane z kościelną muzyką barokową, w innych wokalizy przypominające najlepsze lata fusion na tle free jazzowych, pewnie w dużej części improwizowanych partii wykonanych na preparowanej, przekonstruowanej tubę na której Zdzisław Piernik gra z użyciem saksofonowych ustników. Kiedy indziej usłyszycie słowiański folklor zmieszany z klezmerskimi brzmieniami jazzowymi. Usłyszycie też nieszablonowo traktowaną wiolonczelę, za której dźwięki odpowiedzialny jest Bolesław Błaszczyk.
On the other hand, if erection is prolonged far longer, it is thought about that order cheap viagra best to consult a doctor as this may expand the danger of symptoms. It helps to increase fairness and glow to buy viagra prescription skin. Its onset actions require 40 minutes after intake and its effects can be experienced within 45 minutes that last for 4 viagra vs generic to 6 hours even longer. 3. An erection is produced via a complex chain of events, which cialis canadian involved signals from the gut area is affecting mood. Część dźwięków, jak to zwykle bywa z awangardową muzyką jest dość niewiadomego pochodzenia. Prawdopodobnie te, które przypominają nieistniejący instrument dęty pochodzą z przekonstruowanej tuby Zdzisława Piernika. Inne sugerują użycie nietypowych instrumentów perkusyjnych. Jeszcze inne być może zostały zaśpiewane przez Grażynę Auguścik, która na co dzień nie stosuje raczej tak szerokiej palety technik wokalnych. Jej głos jest na tej płycie równoprawnym instrumentem, nie znajdziecie tu tekstów, to raczej scat, krzyk, wokalizy w stylu znanym z najlepszych nagrań Lauren Newton, czy Urszuli Dudziak, niekiedy nawet techniki klasycznego śpiewu operowego.
To wszystko właściwie nie powinno się udać… Ale udało się doskonale. Muzyka jest nieprzewidywalna, w tym całe jej piękno. Co bowiem mogło pewnego wieczora w studiu połączyć Zdzisława Piernika, Ryszarda Wojciula, Bolesława Błaszczyka, Jacka Alka i Grażynę Auguścik i paru innych muzyków? Co łączy rockmanów, twórców muzyki współczesnej i awangardowej, z jazzową wokalistką? Muzyka, taka przez duże M.
Kiedy muzyczny eksperyment pozbawiony jest formalnej struktury kompozycji, melodii i czytelnego rytmu z odrobiną swingu, musi być dobry. Kiedy jest zły, staje się jedynie niepokojący i chaotyczny. Kiedy jest dobry, sprawia, że wnikliwy słuchacz stara się odgadnąć kolejne dźwięki zanim je usłyszy, wczuć w chwilę i nastrój muzyków. To rodzaj głośnikowego magnetyzmu przykuwającego otwartego na nowe doznania słuchacza do jego kolumn lub słuchawek na długie godziny.

Muzyka proponowana przez The Intuition Orchestra jest zadziwiająco spójna, blisko jej do wzorców gatunku, do niedoścignionego zdawałoby się wzorca integracji zespołu i wspólnej improwizacji dwu kwartetów Ornette Colemana, faktur dźwiękowych i nagłych zwrotów akcji Cecila Taylora, czy skomplikowanych, choć minimalistycznych harmonii Theloniousa Monka. To najlepsze z możliwych rekomendacji.
Dla wszystkich innych, którzy zechcą w 2012 roku nagrać w Polsce free-jazzową płytę mam przykrą wiadomość. Płyta roku już się ukazała… Macie jeszcze do dyspozycji dwa pozostałe miejsca na podium. Choć free-jazz, to w zasadzie tylko jedno z określeń, które można przypisać tej nietuzinkowej i zupełnie niespodziewanej płycie.

RadioJAZZ.FM z wielką przyjemnością i pełnym przekonaniem o wartości muzyki z tego albumu objęło wydawnictwo swoim medialnym patronatem.

za: jazzpress.pl

RadioJAZZ.FM poleca!
Rafał Garszczyński
rafal[małpa]radiojazz.fm

No Comments

You can be the first one to leave a comment.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.